Witam,
od 2009 roku jestem zanagażowana w Nordic Wlaking, po nie udanej operacji rekonstrukcji więzadeł krzyżowych porzednich, dzieki Nordic Walkin wróciłam do pełnej sprawności. W roku 2017 zajęłam się tym sportem na poważnie; uprawiam chodzenie 3-4 razy w tygodniu, krótsze, dłuższe dystnane. Chodzę po terenach leśnych np.ukochanej "sokólki" lub po klasycznych spacerowych terenach Gdyni, Orłowa i Sopotu, a ostanio na terenie Dobrzewina, Chwaszczyna. Zachęcam do takiej formy ruchu, która jest odpowiednia dla każdego. Do zobaczenia na kijach.